niedziela, 31 stycznia 2010

Walled In

Ten film można streścić w jednym zdaniu - 'Walled In' jest thrillerem klasy B. Więcej pisać nie trzeba. Fabuła? Wydawałoby się że całkiem ciekawa - świeżynka w zawodzie budowlańca, Sam Walczak dostaje zadanie wyburzenia tajemniczej nieruchomości, nieruchomości zaprojektowanej przez genialnego (lub szalonego, zależy od punktu widzenia) architekta w której kilkanaście lat wcześniej doszło do brutalnych morderstw. Ofiary zostały zamurowane żywcem w ścianach budowli. Jedną z nich był sam architekt.

Po dotarciu na miejsce, nasza bohaterka trafia na dziwacznych mieszkańców tego przytłaczającego budynku - rodzinę pilnującą nieruchomości i dwójkę dzikich lokatorów. Gdy Sam bierze się do pracy - określenia jaka ilość materiałów wybuchowych jest potrzebna do wysadzenia budynku - odkrywa że plany które dostała nie zgadzają się z rzeczywistością... A wokół niej zaczynają się dziać dziwne rzeczy.

Jak widać fabuła ma znamiona nieprzeciętności. Ale, przypominam, to jest thriller klasy B. Marna gra aktorów, zbyt wcześniej wyjawiona tajemnica budynku, ciągnące się w nieskończoność zakończenie... Każdy pomysł można zepsuć.

1/5