
Ale niestety, cóż z tego że pomysł niezły, jak z realizacją krucho. Choć, w sumie mogłem się tego spodziewać, ostatnimi czasy każdy film do którego rękę przyłoży Nicolas Cage okazuje się koszmarnie marny. Co zawiodło tym razem? Brak targetu. Twórcy chyba nie za bardzo wiedzieli kto będzie odbiorcą tego filmu. Z jednej strony film epatuje przemocą do tego stopnia, że w wielu krajach zakwalifikował się do kategorii wiekowej 15+, z drugiej... te nieszczęsne wstawki z życia biednego, pozbawionego dymania, nastolatka... kategoria tak na oko 16-, bo na pewno nie osoby dorosłe. Jak widać, target filmu nie jest zbyt szeroki.
Podsumowując, jakby wyciąć wszelkie 'nastolatkowe' wstawki i zostawić godzinę filmu byłaby to całkiem ciekawa komedia prześmiewająca kinowe interpretacje komiksów, a tak niestety... są to prawie dwie godziny nie wiadomo czego z kilkoma dobrymi scenami.
1/5
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz