czwartek, 7 maja 2009

Push

'Push' jest niestandardowym filmem o superbohaterach. Dlaczego niestandardowym? 'Supermoce' bohaterów tego filmu nie są dla nich wcale błogosławieństwem - ścigani przez Wydział, organizację amerykańskiego rządu pragnącą, nawet po trupach, okiełznać wybitnie uzdolnionych - kryją się w zapyziałych uliczkach Honkkongu. I przede wszysto starają się być normalnymi ludźmi.

W świecie 'Push'a pomysły na nadzwyczajne zdolności bohaterów zostały wzięte ponoć z publikacji parapsychologicznych. I tak mamy tam umiejętności telekinezy, jasnowidzenia, wymazywania pamięci, czy metamorfozy dotykanych przedmiotów. Co najciekawsze choć umiejętności bohaterów pozwalają im manipulować światem w niestandardowe sposoby nie sprawia to że stają się 'półbogami'.

Moim subiektywnym zdaniem film był całkiem niezły (z zdaniem tym nie zgadza się ani mała ani 80% krytyków). Oprócz pauperyzacji 'superbohaterów' ujął mnie jego styl - efektów specjalnych nie jest w nim za dużo, wręcz są dawkowane dość oszczędnie. Praca kamery dobrze wpisuje się w ten klimat ze swoją surowością - brakiem długich najazdów, nagłych przejść. Muzyka, choć na kolana nie powalała, również nie była najgorsza - spokojne lekko trip hopowe brzmienia.

A jakie są minusy tego filmu? Akcja zdecydowanie nie trzyma w napięciu. Zawiązuje się bardzo powoli co sprawia że przez pierwszą połowę filmu widz się po prostu nudzi.

Podsumowując: film-średniaczek - 3/5.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz