Tak, ten film jest jednym z przykładów fekalnego kina amerykańskiego. Coś w stylu 40-letni prawiczek czyli gagi o kupie, sceny z robieniem na twarz i takie tam. Ale muszę przyznać że o ile z na prawiczku wytrzymaliśmy z Małą jakieś pierwsze pięć minut to Zack i Miri kręcą porno przyciągnęło naszą uwagę na dłużej - bo aż do samego końca. Nie wiem co przyciągało do niego Małą ale ja osobiście trwałem twardo przed ekranem żeby się dowiedzieć na jaki durny pomysł jeszcze w tym filmie wpadną. A pomysłów było sporo.Film beznadziejny ale przyznam jeden punkt, za bezdenną głupotę - 1/5.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz